Fundacja Integracji Kultury zaprasza na projekt dofinansowany z budżetu Miasta Gliwice
Fundacja Integracji Kultury zaprasza na projekt dofinansowany z budżetu Miasta Gliwice
ANNA MARIA JOPEK
04.11.2016
Teatr Miejski w Gliwicach
Anna Maria Jopek z zespołem, czyli koncert złożony z setek tysięcy pięknych, rozmarzonych, sentymentalnych elementów budujących prawdziwą, dorosłą bajkę.
Jest jedną z tych artystek, na koncertach której wyczuwa się niemal aromat tajemnicy i przestrzeni. W absolutnie bez wysiłkowy sposób pozwala Ci ,w kilka sekund, zapomnieć o samej piosence i miejscu, w którym jesteś. Po kilku momentach tej niewytłumaczalnej, ezoterycznej i niedookreślonej nieobecności wracasz i próbujesz się uszczypnąć, bo jest pięknie, dźwięki subtelnie dotykają Cię dalej. To moment, w którym czuje się koncert. Może to ujęcie jest zbyt filozoficzne, poetyckie, ale z pewnością nie przesadzone. Anna Maria Jopek jest artystką, której się nie definiuje, nie zamyka w ramach. Definicją twórczości tej artystki jest koncert, w którym jej muzyka nabiera mocy. Ta definicja nie zawiera słów, zawiera emocje, której Anna Maria Jopek jest producentką. Żadna instrumentalna wirtuozeria, perfekcyjny muzyczny warsztat nie będzie cenniejszy od emocji. To Ona była kreatorką scenicznej przestrzeni i dźwięków, które z niej płynęły, ale nie udałoby się to bez składu, który buduje z artystką pełną, skończoną całość. Krzysztof Herdzin, Robert Kubiszyn i Piotr Nazaruk stworzyli dzisiaj nieustającą gonitwę za kolejnymi instrumentami . Każdą zmianą zaskakiwali i sterowali nastrojem przeszło czterystu odbiorców tego widowiska. Doznań było dużo, zupełnie zatarły się granice między ludowością, muzyką komercyjną, współczesną i klasyką. Ta pierwsza dominowała na tym festiwalowym koncercie. Nic dziwnego, Anna Maria niejednokrotnie podkreślała swoje przywiązanie do tradycji, jest niemal ambasadorką ludowości, nadaje jej blask, przystępność. Ktoś po koncercie zapytał, czy to był dzisiaj jazz? Było dzisiaj szaleństwo zmysłów, a to jeden z głównych składowych jazzu…PalmJazzu.
FOTO:
Michał Buksa,
Hubert Kalla