Fundacja Integracji Kultury zaprasza na projekt dofinansowany z budżetu Miasta Gliwice

 

Fundacja Integracji Kultury zaprasza na projekt dofinansowany z budżetu Miasta Gliwice

 

YASMIN LEVY GROUP

15.11.2016

Teatr Miejski w Gliwicach

Yasmin Levy Group –kurtyna PalmJazz Festival opadła dzisiaj z olśniewającym fasonem.

 

Jeszcze przed momentem otwieraliśmy ten festiwal i z ,niemal dziecięcym, podekscytowaniem oczekiwaliśmy jego pierwszych dźwięków i wszystkich elementów, które tak pięknie się z tym przedsięwzięciem wiążą. Krzysztof Kobyliński pokazał dzisiaj całą drużynę PalmJazz, osoby, dzięki zaangażowaniu których mogliśmy się widzieć z Państwem przez ostatnie tygodnie prawie codziennie. Sztab ludzi, którzy dzięki sprawnemu powiązaniu indywidualnych możliwości i umiejętności definiuje ten festiwal jako wydarzenie złożone, wielowątkowe, ale funkcjonujące pod wspólnym szyldem – PalmJazz Festival.

Jak kończyć, to z klasą, żeby dobre wrażenie wybrzmiewało jeszcze jakiś czas. Kilka zbiegów okoliczności pozwoliło nam na to, żeby zamknąć tegoroczną odsłonę PalmJazz w sposób kobiecy, miłosny , zmysłowy i chyba nie byłoby przesady, gdybyśmy kontynuowali ciąg epitetów dopełniających piękna tego koncertu. Yasmin Levy z zespołem. Czasem jest tak, że brakuje skali mogącej opisać kobiecy czar. Ma w sobie coś z pogranicza tajemnicy, egzotyki, która nęci i przyciąga do bliskiego poznania. Jest melancholijna, wręcz smutna i śpiewa w ladino - języku, którym posługuje się ledwie kilkaset tysięcy ludzi. A mimo to Yasmin Levy, piosenkarka z Izraela, podbiła swoim głosem Gliwice, Polskę i ,nie ma co się oszukiwać, cały świat. Jest mistyczna, w jej głosie tkwi niedookreślona moc, która wciąga, porywa. Dramaturgia, która wylewa się z jej piosenek była względem publiczności hipnotyzująca, absolutnie nie krzywdząca, a bardziej angażująca do wspólnego przeżywania dramatów i wątków związanych z utworami, jednocześnie otulająca. Mimo zupełnie nie popowej mieszanki języka hiszpańskiego i hebrajskiego, chyba nikt nie miał problemu, żeby wyczuć klimat i temat, w który tak treściwie wprowadzała sama wokalistka. Pokazała, że jest romantyczką w pięknym, nieholywoodzkim wydaniu.

 

Z tym zostaniemy, przynajmniej do przyszłego roku. Szanowni Państwo, życzymy ciepłej i kolorowej jesieni, wymarzonej zimy, szybkiej wiosny, słonecznego lata i do zobaczenia na przyszłorocznym PalmJazz Festival.

 

 

 

FOTO:

Michał Buksa,

Hubert Kalla,

Zdzisław Daniec